Ostatnio "zwiedzam":

11 lutego 2019

Czemu Trójmiasto jest wyjątkowe?

Trójmiasto jest wyjątkowe. Oprowadzając grupy zawsze staram się przekazać ten klimat wyjątkowości Gdańska, Sopotu i Gdyni.  Powody tego można by mnożyć. Poniżej to co na szybko przychodzi mi do głowy.

Po pierwsze Trójmiasto to zespół trzech miast (w zasadzie siedmiu), które płynnie się przenikają. Jadąc z Gdańska do Sopotu granicą między miastami jest rondo. Ulica Grunwaldzka jeśli chodzi o nazwę zmienia się w Niepodległości, ale wizualnie wygląda bardzo podobnie. Co ciekawe numeracja budynków ciągle się dalej (przez to w Sopocie nie ma Al. Niepodległości 1, 2, (...)100. Przejeżdżając natomiast z Sopotu do Gdyni, granica między miastami przebiega po ledwie widocznej zza szyb auta rzeczki Swelinii.

Granica miasta między Sopotem a Gdańskiem.

Te miast możemy obecnie swobodnie przekraczać. Patrząc na historię ostatnich 300 lat jest to wyjątkowa sytuacja. Każde z tych miast ma zupełnie inną historię. Jeśli chodzi o przekraczanie granic to codziennie tysiące ludzi przekraczają tę granicę autami, trolejbusami oraz koleją.

Jeśli chodzi o Gdańsk to nie ma chyba drugiego miasta w Polsce z porównywalną historią. Gdańsk historycznie jest nieporównywalny. Historia Gdańska jest tak inna od historii Wrocławia, Szczecina i Poznania, że trzeba zupełnie odrębnie zasiadać do jej czytania. Najprościej było by porównywać Gdańsk do dawnych miast pruskich, krzyżackich lub niemieckich z terenu dzisiejszej Polski. Jednak im bardziej się przyglądamy tym miastom, tym większe między nimi różnice. Krzyżacki Toruń ma podobną historię zamku - zniszczony w podobnych okolicznościach w tej samej wojnie. Ten sam rozbiór przydzielił miasta do Prus. Jednak historia XX wieku zupełnie te miasta poróżniła. Gdańsk był Wolnym Miastem Gdańsk a Toruń był w Rzeczpospolitej. To może miasta z tzw. Ziem Odzyskanych (bardzo niehistoryczne określenie nacechowane emocjami....) ? Takie jak Szczecin, Wrocław, Olsztyn, czy Poznań. Gdy się przyjrzymy to okaże się, że różnice są na każdym kroku. Tylko Gdańsk należał w międzywojniu do Wolnego Miasta Gdańska. Szczecin i Wrocław w ogóle nie były "zabrane" w rozbiorach, ale znacznie przed tym czasem.

Ruiny zamku w Toruniu. W Gdańsku też mieliśmy taki zamek, też krzyżacki i też rozebrany przez mieszczan w tej samem wojnie.

Trójmiasto ma wyjątkowe położenie geograficzne. Gdańsk to jedyne nadmorskie miasto wojewódzkie w Polsce. Wpływ morza na Trójmiasto jest wielki. Począwszy od klimatu po gospodarkę.

Trzy miasta Trójmiasta mają zupełnie inny charakter. Gdańsk jest historycznym, starym miastem. Możemy tu znaleźć liczne zabytki ze średniowiecza, renesansowe kamieniczki. Tego nie uświadczymy w Sopocie i Gdyni. No może w mikroskali. Sopot to kurort nadmorski, małe miasteczko wepchnięte i otoczone Gdańskiem i Gdynią. Znane kąpielisko słynące z atrakcji takich jak wyścigi konne, korty tenisowe czy Opera Leśna. A Gdynia? To przebój XX wieku. Mamy tu modernizm. Architektura Gdyni, można powiedzieć, że  powstała jakby w kontrze do tego co możemy spotkać w starym Gdańsku.

Trójmiasto to obszar pochyłości i pagórków. Patrząc z daleka to wygląda jakbyśmy tu wszyscy mieszkali na wielkiej pochylni. Na dole morze i 0 metrów, na górze wzniesienia przekraczające 200 m n.p.m. Dzięki temu mamy klifowe wybrzeże oraz pagórkowate lasy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Przez to różnice wysokości mamy znacznie większe niż w Warszawie, Wrocławiu czy Poznaniu, które wydają się nam bardzo płaskie.

Upraszczająca grafika z FB Zabawa Danymi. 

24 stycznia 2019

Ograniczenia prędkości - za czy przeciw?

Z przerażeniem przeczytałem kolejny artykuł, który opisuje absurdy organizacji ruchu drogowego. Kolejny autor barwnym językiem opisuje kolesiostwo, domniemaną korupcję oraz zupełnie bezsensowną organizację ruchu w jego miejscowości. A mi pozostaje załamywać ręce...

Znowu za pisanie wziął się człowiek, który ma za sobą jedynie wiedzę praktyczną. Opisuje to co widzi. Tą metoda można wiele zobaczyć, ale ciężko to nazwać głęboką analizą. Dla przykładu, czy jeśli za oknem widzę teraz płaski krajobraz to oznacza to że ziemia jest płaska? No właśnie.

Bardzo boli, że tak mało mamy na świecie wczuwania się i wgłębiania się w problemy. Problem najczęściej chcielibyśmy rozwiązać za pomocą jednej decyzji.

Dlatego chciałem przekornie napisać, że mieszkam w mieście, w którym organizacja ruchu jest nieźle przemyślana. Co więcej nie kojarzę ograniczeń prędkości, które ograniczają moją wolność. Może kilka przykładów:

21 stycznia 2019

Dlaczego Paweł Adamowicz został pochowany w Bazylice Mariackiej?

Niektórzy mogą się dziwić dlaczego nasz zamordowany prezydent został pochowany nie na cmentarzu, ale w Bazylice Mariackiej? Gdybym nie był gdańszczaninem to też bym się temu dziwił. A sprawa jest dość oczywista. Jeśli się choć trochę zna historię Gdańska to nie ma w tym nic dziwnego.
Po pierwsze gdański kościół jest tradycyjnym miejscem pochówku tutejszych burmistrzów. Przynajmniej do czasów napoleońskich. Wcześniej cmentarze były prawie zawsze koło kościoła. Tak też było tu. Biednych chowano na cmentarzu po którym ostała się jedynie brama (dzisiaj nieformalny parking policji).

Bogatych oraz duchownych chowano wewnątrz świątyni.Dlatego chodząc po posadzce bazyliki wiedzmy, że tak na prawdę chodzimy po płytach nagrobnych z łacińskimi i niemieckimi inskrypcjami. Lista gdańskich burmistrzów jest niezmiernie długa i skomplikowana. 


Wspomnę tylko, że urzędowało ich czworo na raz a co roku była ograniczona rotacja funkcji.
Za sąsiadów Paweł Adamowicz będzie miał takie postaci jak choćby burmistrzów Johanna Brandesa (zm. 1577) oraz Gabriela Schumanna (zm. 1700).

Epitafium Johannesa Brandesa


Warto też zaznaczyć, że Paweł Adamowicz dołączy do grona 2 zamordowanych i pochowanych tu burmistrzów (a może byli jeszcze jacyś zamordowani i pochowani tutaj burmistrzowie? - dajcie znać). Dzielić ich będzie jakieś 40 metrów oraz ponad 600 lat historii. Ci dwaj zabici to ofiary krzyżackiej zemsty z 1411 roku: Konrad Leczkow i Arnold Hecht. Zaproszeni w Niedzielę Palmową do zamku, zostali wkrótce ścięci. Sam fakt ścięcia utrzymywano w tajemnicy przez kilka dni. Kobiety wysyłano z koszami żywności by nakarmić domniemanych więźniów. Dopiero po tygodniu ciała ściętych wydano gdańszczanom.
W tych trudnych i nieporównywalnych chwilach możemy sobie wyobrazić jakie było oburzenie ówczesnych gdańszczan na fakt zabicia 2 burmistrzów. Urządzono im uroczysty pogrzeb i pochowano w okolicy kaplicy św. Jadwigi.
Paweł Adamowicz spoczął we wnęce przy kaplicy św. Marcina (Kaplica Radnych), która znajduje się obok Izby Radnych (jedyne kościelne pomieszczenie dla władz świeckich). To jest na początku transeptu południowego. Gdzie to wszystko jest pokazuje mapka.

Mapka z książki ks. Stanisława Bogdanowicza

Nawa południowa - na końcu pochowani Leczkow i Hecht



18 stycznia 2019

A jednak spadki. Nie mamy już 900 tysięcy mieszkańców wielkiego Trójmiasta! Liczba mieszkańców Gdańska, Sopotu i Gdyni (aktualne dane)

Przed nami kolejna porcja aktualnych statystyk dotyczących mieszkańców Trójmiasta. Publikowałem je mniej więcej co roku. Teraz przerwa była trochę dłuższa, ale to nie przeszkadza w publikowaniu nowych liczb. Dane pochodzą z grudnia 2017 roku.



Dla miłośników dużych liczb stała się rzecz smutna bo w 2017 roku liczba mieszkańców Wejherowa spadła poniżej 50 tysięcy mieszkańców. Przez to w konurbacji trójmiejskiej mamy już tylko 2 miasta powyżej tej liczby mieszkańców. Kolejna informacja jest taka, że konurbacja 7 miast Małego i tradycyjnego Trójmiasta spadła poniżej 900 tysięcy (899 940 osób).

14 stycznia 2019

Krótka laurka dla Pawła Adamowicza

Z prezydentem Pawłem Adamowiczem spotkałem się kilka razy przy okazji różnych wydarzeń. 3 razy gratulował mi za przeproszeniem "jakiś pierdół" (awanse, nagrody w pracy, zwykłe sąsiedzkie sukcesiki).  Nie były to spotkania face-to-face, ale z drugiej strony trochę się tak czułem bo Paweł Adamowicz organizował np."czaty na facebooku" gdzie każdy mógł zadać pytanie. Słyszałem go tyle razy, że czułem, że go znam. Był zawsze blisko mieszkańców.

Konferencja Wspólne Podwórko

Odszedł bardzo znaczący i wielki dla historii miasta prezydent. Porównuję go nadburmistrza Leopolda von Wintera, który także rządził długo. Winter z zapyziałego miasteczka prowincjonalnego uczynił Gdańsk miastem nowoczesnym. Adamowicz przyczynił się do tego, że Gdańsk ostatecznie wyszedł z PRL. Podobnie jak Winter nie bał się trudnych, przełomowych decyzji. Winter zasypał fosy miejskie i zburzył bastiony, ale dzięki temu miasto otworzyło się i rozlało poza średniowieczny i nowożytny obrys murów i bastionów. Prawdziwym skokiem była także sieć kanalizacyjna, która realnie przedłużyła życie gdańszczan. Pawłowi Adamowiczowi zawdzięczamy skok Gdańska w XXI wiek. Szybkie połączenia samochodowe, obwodnice, tunel pod Martwą Wisłą, do tego ikoniczne budynki takie jak Europejskie Centrum Solidarności, Teatr Szekspirowski czy Muzeum II Wojny Światowej. To są na prawdę potężne inwestycje, które zupełnie zmieniły charakter naszego miasta. Tak jak na panowanie Wintera można patrzeć z wielu stron (np. stosunek do Polaków) tak i do czasu rządów Pawła Adamowicza można mieć uwagi. Chyba jednak warto je w tej chwili odłożyć na bok. Mam nadzieję, że Paweł Adamowicz nigdy się na mnie nie zdenerwował (pamiętam jego komentarz do mnie na fb w stylu: "Jest Pan w błędzie!"...

Zauważyłem też u naszego zamordowanego prezydenta zmianę. W mojej ocenie był coraz bardziej demokratyczny, co widać choćby po edycjach budżetu obywatelskiego, którego kiedyś był przeciwnikiem. Także po panelach obywatelskich. Mam już w głowie osobiste spacery lub wycieczki rowerowe szlakiem Adamowicza. Bo jest co oglądać i co zwiedzać.

Szkoda, że nie będzie już okazji posprzeczać się z Naszym prezydentem.

28 grudnia 2018

Czy rower może zastąpić samochód? Nie.

Nie musicie dziękować, że już w tytule zawarłem treść artykułu. Poniżej rozwinięcie na podstawie moich obyczajów komunikacyjnych w minionym 2018 roku.

Wstęp - kilometraż wycieczek rowerowych w 2018 roku

W minionym roku na dwóch kółkach przejechałem jakieś 1700 km. Wiem, że dla sportowców to jakaś żenująca wartość, dla mnie jednak nie. Przecież to jest średnio 4 km dziennie. U mnie to się zgadza bo na rower wsiadałem prawie 200 razy. Średnio wychodzi po 8 km co drugi dzień. Najdłuższa wycieczka liczyła jakieś 70 km (Oliwa-Wyspa Sobieszewska-Przekop Wisły-Oliwa) i wróciłem z niej niemal wypoczęty. Co innego z wycieczką z Oliwy do Wejherowa. Tu niechcący zmordowałem się i musiałem zmienić trasę na mniej ambitną. 

Rowerowe wycieczki w 2017 roku
Rowerowe wycieczki w 2018 roku

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...