Ostatnio "zwiedzam":

2 lipca 2018

Trzy miejsca Trójmiasta do których rzadko trafia masowy turysta

Wracam do przewodnictwa, także jest szansa na więcej turystycznych wpisów opisujących "Jakie jest Trójmiasto?". Dzisiaj na szybko wymieniam trzy miejsca do których masowy turysta raczej nie trafia. Oczywiście wybór jest subiektywny.

Po pierwsze Gdańsk:

Turyści rzadko udają się do piwnic Hali Targowej w Gdańsku a szkoda! Schodząc schodami trafiamy do piwnic gdzie królują sklepy mięsne. Na środku natomiast mamy wyeksponowane relikty średniowiecznej świątyni dominikanów. Połączenie sacrum i profanum. Świątynia w sklepie, dawniej miejsce pełne pobożności, dzisiaj głośne od gwaru konsumentów. Dla zainteresowanych są obok tablice wyjaśniające odsłonięte kamienie. Dla chcących dowiedzieć się czegoś więcej polecam "Piwnicę Romańską" - malutkie muzeum pełne mroku i jednocześnie kolorowego światła. Wejście do niego znajduje się w drewnianych budkach na pobliskim targowisku. Dalej czeka nas wędrówka do 800-letnich podziemi, które dawniej były klasztorną jadalnią.






Po drugie Sopot:

Tu zdecydowanie wybieram kładkę nad wąwozem przy ul. Obrońców Westerplatte. Miejsce różniące się od handlowej i niespecjalnej zabudowy tzw. Monciaka. Powstała w II połowie XIX wieku gdy Sopot właśnie stawał się kurortem. Na szczęście przez te 150 lat nie zrealizowano pomysłu połączenia dwóch części ulicy za pomocą szerokiego mostu dla aut i dzięki temu mamy klimatyczny zakątek.


Po trzecie Gdynia:

Polanka Redłowska to miejsce dla "lokalsów". Ulubione dla ludzi, którzy lubią pikniki i grillowanie. Nadmorska polana to jednocześnie miejsce z którego blisko na plażę oraz na stromy klif na Kępie Redłowskiej.


Na kolejnych lokatach znalazły by się tętniąca wieczorami życiem ul. Lawendowa/Straganiarska, wrzeszczańska ul. Wajdeloty, sopocka Łysa Góra oraz gdyńska Kamienna Góra oraz magazyny portowe na ul. Polskiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarz.

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...