14 kwietnia 2015

Na marginesie Harpagana - poznaj Kaliska

W tym roku Harpagan zawitał w Bory Tucholskie do Kalisk. Kaliska to otoczona lasami wieś gminna położona w powiecie starogardzkim. To ważna informacja bo nazwę tę nosi kilkanaście wsi w Polsce, w tym również wsie w województwie Pomorskim [1]. Te nasze harpaganowe Kaliska są największe. Wieś jest wyjątkowa i nie mam co do tego żadnych wątpliwości. A dlaczego nie mam wątpliwości to wytłumaczę na końcu artykułu.

Nazwa i odmiana


Po pierwsze zauważyłem, że wiele osób ma problem z prawidłową odmianą tej wsi. Dlatego ustalmy kilka faktów. W porównaniu do Rucianego-Nidy odmiana jest wręcz banalnie prosta. Nazwa tej miejscowości wzięła się od kałuż [2]. Odmieniamy ją tak samo jak miejscowości Łaziska i Lutowiska. Podobnie odmienia się też słowo wykopaliska. Tak więc mamy:

M.    widzę wieś Kaliska, 
D.     kupię bilet do Kalisk,
C.     przyglądam się Kaliskom,
B.     lubię Kaliska,
N.     Putin przegrał wojnę z Kaliskami,
Msc. mówię o Kaliskach

Niekiedy w mowie potocznej usłyszymy również odmianę przymiotnikową: w/do Kaliskiej.   

Położenie geograficzne


Kaliska są położone w Borach Tucholskich, które ciągną się od Kościerzyny po Warlubie [porównaj mapę]. Pojezierze Starogardzie zaczyna się w Zblewie. Kulturowo opisywany obszar należy  do Kociewia charakteryzującego się między innymi swoją gwarą [posłuchaj przykładu]. Obszar Kociewia obrazuje poniższa mapka z opcją ustawiania przeźroczystości.  
                                                                                            SUWAK PRZEŹROCZYSTOŚCI 

Obszar Kociewia na współczesnej mapie Polski

13 marca 2015

Zmieniłem operatora telefonicznego. Garść informacji o tym jak wybrać optymalną ofertę.

Jesteśmy bombardowani ofertami sieci telefonicznych, które zapewniają, że są absolutnie najlepsze, darmowe i bezkonkurencyjne. Przedstawiam poniżej, na swoim przykładzie, jak wybrać optymalnego dla siebie operatora. Założyłem sobie, że nie chcę nowego telefonu oraz, że mimo wszystko chce być jakoś związany z obecną siecią.

23 lutego 2015

Czy lasy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego będą wycięte?


Te dramatyczne pytanie zadaje sobie co raz więcej mieszkańców Trójmiasta. Od ponad w roku w Trójmiejskich mediach można znaleźć alarmujące doniesienia o wycince w lasach Trójmiasta. Mieszkańcy zaniepokojeni widokiem ściętych drzew zaczęli działać. Zaczęło się od zdjęć wrzucanych w różnych miejscach internetu. Potem przyszedł czas na stronę na Facebooku, protestującą przeciwko jakimkolwiek wycinkom lasów w TPK. Strona ta ma już ponad 2800 fanów i jej działania sięgnęły już ministerstwa i sejmu.


Wybaczcie jakość rysunku. Tylko tak potrafiłem. U góry do czego prowadzi pozostawienie lasu samemu sobie. Na dole uproszczony schemat jak obecnie leśnicy dbają o las.

19 lutego 2015

Co zobaczyłem w Trójmieście w zeszłym roku?

Jeśli ktoś myśli, że bycie przewodnikiem to odcinanie kuponów z dawno temu nabytej wiedzy, to się srogo myli. Bycie przewodnikiem to oprowadzanie grupy. A grupę oprowadzamy po mieście, czyli po miejscu w określonym czasie i miejscu. Dlatego zawsze staram się opowiadać o tym co widać teraz, co tu kiedyś było, i co ma tu być.

Wymaga to co najmniej zainteresowania miejscem w którym żyję. Literatura, prasa, media współczesne - to wszystko jest niezmiernie ważne. Słowo pisane jednak to nie wszystko. Ważna jest praktyka oraz nieustanna chęć poznawania miasta. I temu poświęcam ten wpis.

Dla mnie poznanie miejsca to wizyta piesza, bądź rowerowa w danym miejscu. Dyskwalifikuję przejazd samochodem przez dane miejsce. Żeby poznać okolicę muszę się zatrzymać i choć kilka minut pokręcić się po okolicy. Oczywiście przed wycieczką wyszukuję cele wycieczki - wówczas biorę aparat lub komórkę i ruszam na polowania. Tak poznałem Ujeścisko, Zakoniczyn i Łostowice - które wcześniej ledwo tylko kojarzyłem.

Ale wszystko jesteśmy w stanie zaplanować. Nieraz wyskakuje konieczność wizyty w sklepie/urzędzie/serwisie. Dzięki takim koniecznościom w tym roku poznałem przedziwne okolice o których wcześniej jedynie gdzieś tam słyszałem (np. Klasztor Reformatorów na Chełmie, Knipawa, Cmentarz Żydowski na Starych Szkotach). Także turystyka przeplata się u mnie z codziennością.

Poniżej prezentuję szlaki wycieczek, które przemierzyłem w Trójmieście w zeszłym roku. Nie jest to mapa doskonała. Nie sposób każdej wycieczki odznaczać na mapie. Już widzę, że brakuje np. wycieczki po Kolibkach i Lasach Sopockich.

Kolorem zielonym oznaczyłem prywatne wycieczki. Jak widać dominowała Oliwa oraz lasy w okolicach miejsca gdzie mieszkam i pracuję. 

Czerwonym kolorem oznaczyłem wycieczki oprowadzane przeze mnie w ramach Klas Turystycznych. Mam tę przyjemność, że praca z Klasami Turystycznymi daję mi możliwość zaglądania tam gdzie "przeciętny turysta" nie zagląda. Bo zwiedzanie to nie tylko Śródmieście! Oczywiście trzeba je zobaczyć, ale warto poznać także inne obszary miasta. W zeszłym semestrze chodziliśmy m.in. po Matarni, Lasach Oliwskich, Sopocie, Kępie Redłowskiej, Nowym Porcie, Zaspie, Redłowie, porcie gdyńskim. 

Moja aktywność turystyczna prywatna i zawodowa.


7 lutego 2015

Nazwy w lasach Oliwy - Konik


Konik to bardzo ciekawe wzniesienie o dziwnej nazwie. Położone jest na skraju wysoczyzny. Związku z tym możemy z niego podziwiać widoki na położoną w dolinie Oliwę oraz na Zatokę Gdańską. Aby tam trafić należy udać się ulicą Kaszubską do końca zabudowań. Tam należy skręcić w lewo, przejść przez potok (brak mostku) i wspiąć się 40 metrów w górę.

Dolina Powagi i Wzgórze Koniczynowe (Konik)
Widok z ulicy Kościerskiej na Dolinę Powagi. To przerzedzone wzniesienie to właśnie Konik/Wzgórze Koniczynowe

2 lutego 2015

Jeszcze raz o dzielnicach w Gdańsku

Gdańsk jest podzielony na dzielnice. Podział ten kilkukrotnie już opisywałem (patrz etykieta: dzielnice). Wszystko przez to, że moim zdaniem, jest on w kilku miejscach dość kontrowersyjny (patrz tu). Raz, że dzielnice, jak sama nazwa wskazuje, dzielą miasto. Druga sprawa to to, że podział ten przebiega czasem między blokami i wewnętrznymi uliczkami. Stąd nieraz mieszkańcy nie wiedzą w jakiej dzielnicy żyją. Potoczne nazwy żyją swoim życiem. Do tego wkrada się polityka (podział na okręgi wyborcze) oraz biznes (nazwy stosowane przez deweloperów). W ten sposób w siatkę 34 dzielnic miasta, wplata się historia tych miejsc oraz współczesny ich rozwój.

Marzy mi się wielka ankieta, gdzie każdy z mieszkańców napisałby gdzie według niego mieszka. Gwarantuję że odpowiedzi były by ciekawe. Z mojego podwórka napiszę, że mieszkam w Starej Oliwie (takiego czegoś w oficjalnych spisach nie znajdziemy). Ale przymiotnik "oliwski" stosują osiedla położone na Strzyży oraz Przymorzu (dokładnie Przymorzu Małym).

Do lat 90. w mieście obowiązywał podział na jedynie 3 dzielnice:

stary podział 
  1. Śródmieście (tereny od Kiełpinka przez Emaus, Stare Miasto do Martwej Wisły i rafinerii oraz wszystko położone na południe od tych miejsc), 
  2. Portowa (tereny od Brzeźna przez Letnicę tereny stoczniowe, Przeróbkę, Stogi aż do Świbna),
  3. Wrzeszcz (tereny od Kokoszek przez Matarnię, Migowo, Suchanino, Zaspę oraz wszystko na północ od tych miejsc).

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...