17 października 2014

Przy okazji Harpagana poznaj Lipusz

Baza H48 w Lipuszu
Start Harpagana. Tyle że ubiegłorocznego z wiosny 2013 roku. 

W tym półroczu Ekstremalny Rajd na Orientację odbywa się w Lipuszu w Borach Tucholskich. Ta duża wieś położona jest na pograniczu Kaszubi i Borów Tucholskich. Geograficznie są to Bory Tucholskie, kulturowo Kaszuby. W spisie powszechnym z 2011 roku ponad 10% mieszkańców gminy Lipusz zadeklarowało jako pierwszą lub drugą narodowość kaszubską. Lipusz jest więc wśród 19 gmin w których żyje mniejszość kaszubska, dlatego wieś oznakowana jest dwujęzycznymi tablicami.

Stary przewodnik "Kościerzyna i okolice" opisuje Lipusz jako cichą wieś. Stare przewodniki szaleją i sięgają do czasów średniowiecznych gdy istniał w jej miejscu Lyndensbuch. Parafia tutejsza istnieje od XIII wieku. Nowsze przewodniki podają również, że już w XVI wieku istniała tu parafia. Między XVI a XVII wiekiem ukształtowała się nazwa Lipusz. Wieś w międzywojniu liczyła 4 tysiące mieszkańców. Dzisiaj jest ich nieco mniej (około 3 tyś).

Kościół katolicki Michała Archanioła. Od tej strony wygląda najokazalej. Od ulicy nie widać zupełnie wieży-sygnaturki.
W centrum tej wsi, przypominającej małe miasteczko, znajduje się stuletni budynek Banku Ludowego. Blisko stoi również kościół katolicki z 1866 roku. Duży, ceglany, neogotycki o konstrukcji halowej. Wieża skromna, przypominająca sygnaturkę przyczepioną do dachu. Podobno na wyższą nie pozwoliły władze pruskie. Do 1907 roku dach kryto łupkiem, od tego czasu dachówką. W 1923 odrestaurowany oraz pomalowany przez Leona Drapiewskiego. Wewnątrz dwa feretrony, gotycka Matka Boska z Dzieciątkiem oraz figura św. Franciszka. Zwracają uwagę drewniane zdobienia oraz filary oraz drewniany strop.
Dawny kościół ewangelicki. Po lewej jego dziwna, niska"wieża".
Obok, w mniej więcej tym samym czasie, postawiono kościół ewangelicki o strzelistej formie z ciekawą wieżą. Wieża ta jest niższa od całej reszty koscioła. Nabożeństwa przed wojną odbywały się tu tylko kilka razy w roku gdy do wsi zapraszano pastora np. z Kościerzyny. W 2002 utworzono we wnętrzach Muzeum Gospodarstwa Wiejskiego, także można tam zobaczyć sprzęty rolnicze, wóz strażacki z 1913 roku. Wstęp jest bezpłatny, tylko trzeba zadzwonić do osoby, która nas tam wpuści.

Warto również zaznaczyć, że wieś ta przed wojną leżała niespełna 10 km od granicy z Niemcami. Przebieg części tej granicy można zobaczyć na tej mapce, nałożonej na współczesne google maps (polecam używać suwak przeźroczystości u góry).



Wieś już przed wojną została zelektryfikowana dzięki młynowi pana Reicha. Istniał tu również młyn wodny, "Bazar" oraz szkoła powszechna czteroklasowa dla 148 uczniów w której uczyło 3 nauczycieli. Drewniany młyn można zobaczyć również dzisiaj. Zwłaszcza, że 1997 roku doczekał się on gruntownego remontu. Warto zobaczyć również neogotycki budynek nadleśnictwa.

Budynek nadleśnictwa w Lipuszu. Ładny neogotyk, ale ciekawsze jest arboretum położone obok
Pod nadleśnictwo warto zajść gdyż w jego sąsiedztwie w 2011 roku z okazji Międzynarodowego Roku Lasów utworzono małe arboretum. Polecam spacer, teren jest otwarty do godziny 20. Z tablic umieszczonych między drzewkami można się dowiedzieć masę informacji np. o pszczołach.

Lipuskie arboretum


W okolicy też można znaleźć interesujące miejsca. W Kornem jest lądowisko dla szybowców (dawne lotnisko), są tam w okolicy również wykopy po niemieckiej budowie autostrady. W Gostomku w lesie można znaleźć mogiłę angielskich lotników. Ciekawe są nazwy tutejszych wsi. Na harpaganowej mapie znalazłem: Kalisz, Warszawę, Zamość , Malbork i Amerykę.

Bibliografia:Jarosław Ellwart, Kaszuby. Przewodnik turystyczny, Gdynia 2003Kościerzyna i okolice. Ilustrowany przewodnik, Kościerzyna 1932 - dostęp online: http://polona.pl/item/1599162/1/http://pl.wikipedia.org/wiki/Gminy_w_Polsce_z_językiem_pomocniczym dostęp 17.10.2014http://www.lipusz.pl/walory-turystyczne/artykul/zabytki-i-pomniki-przyrody,aid,46

14 października 2014

Strefa 30 w Oliwie staje się faktem

Od pewnego czasu w Gdańsku obserwujemy zmianę w organizacji ruchu drogowego na niektórych uliczkach miasta. Miasto postanowiło wprowadzić strefy uspokojonego ruchu w obrębie poza głównymi przelotowymi uliczkami.  I tak w Oliwie, którą obserwuję na co dzień, wprowadzono ograniczenie prędkości na ulicach między Aleją Grunwaldzką a Wita Stwosza oraz Bażyńskiego oraz Derdowskiego. 

W strefach tych można się poruszać z maksymalną prędkością 30 km/h. Część kierowców się wścieka. Jadąc wolniej tracą oni czas ustępując drogi pieszym. Piesi natomiast w końcu mają szansę bezpiecznie przejść przez jezdnię. Przypominam, że w strefie "Tempo 30" ograniczenie do 30 km/h nie kasuje się wraz z kolejnym skrzyżowaniem, ale obowiązuje do znaku kasującego bądź wprowadzającego inne ograniczenie prędkości. Przykładu znaków pokazywałem w innym wpisie [link].

Obserwuję w Oliwie jak funkcjonują owe strefy. Na brukowanych uliczkach, pełnych zaparkowanych aut,  ciężko jest jechać szybciej, także tam te strefy działały już wcześniej. Inna sprawa jest w przypadku ulic, które przez nową organizację ruchu zupełnie się zmieniły. Takim przykładem jest ulica Derdowskiego. Obecnie jest ona podrzędną ulicą z dwoma skrzyżowaniami równorzędnymi. Niestety kierowcy tylko w połowie stosują się do nowych reguł skrzyżowań. Jeszcze mniej stosuje się do ograniczenia 30 km/h. Według mnie przyczyną jest nieznajomość znaków. Znak strefa 30 km/h oraz ograniczenie maksywalnej prędkości do 30 km/h wyglądają podobnie. Sytuację, mam nadzieję poprawi, to co pojawiło się kilka dni temu. Znaki poziome:



10 października 2014

Nie czytaj tylko głosuj!

Czasu coraz mniej! Jeśli masz 16 lat to marsz do głosowania. Głosować można przez internet. Wystarczy wejść na stronę:

i kliknąć w Budżet Obywatelski. 



23 września 2014

Plan zagospodarowania przy Olivia Business Centre - nakładka mapy

W Oliwie powstaje coś nowego. Są to potężne biurowce OBC. Historię ich powstawania można prześledzić na forum:
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=944330

Plan zagospodarowania:
http://www.gdansk.pl/bip/architektura?plan=0229

Moje zdjęcia z tej okolicy:
https://plus.google.com/photos/116500157877139332738/albums/6062196939448791585

Tu tylko uzupełniam niektóre informacje. Polecam używać suwaka przeźroczystości.



22 września 2014

Serwis panoramio.com zniknie!

Zadziwia mnie, że to miejsce jest pierwszym wpisem po polsku o zamykaniu przez google serwisu Panoramio.

Nie wiem czy korzystacie z serwisu panoramio.com? Ja tak i powiem Wam, że był to świetny serwis. W dzisiejszych czasach kochamy robić zdjęcia. Robimy ich tysiące. Panoramio było cudnym miejscem na zdjęcia miejsc. Można tam nadal upychać bez ograniczeń zdjęcia widoczków, krajobrazów, zabytków, ulic itp. Jedyny warunek to to, że zdjęcia muszą być dokładnie zlokalizowane tzn. każde powinno być przypięte mapki. Pomysł prosty, ale działał.

Patrzcie, patrzcie bo zniknie.
Serwis powstał w 2005 roku w Hiszpanii i rozprzestrzenił się na cały świat. W 2007 roku fenomen zauważyło Google i przejęło serwis. W 2008 roku dodano sprytną opcję "Look around". Zdjęcia tego samego miejsca wykonane przez różnych użytkowników łączone były w interaktywne panoramki. W 2010 roku dodano możliwość przesłania zlokalizowania zdjęcia z Picasa do Panoramio tylko za pomocą jednego kliknięcia. Można było połączyć swoje konto z kontem Googla. Sielanka trwała rok, może dwa do czasu pojawienia się Plusa (G+). Takim znakiem, że dzieje się źle było odejście założycieli serwisu. Kolejne złe decyzje to migracja forum serwisu pod strzechy google ("Google Dyskusje" - 2011 rok). Zaskutkowało to dramatycznym spadkiem liczby wypowiedzi na forum. Po prostu forum przestało być wygodne w użytkowaniu.

Opinie młodych o ECS (polecenie: porównaj ECS ze starą wystawą Drogi do Wolności)


Swoją opinię o Europejskim Centrum Solidarności wyraziłem we wcześniejszym wpisie. Teraz oddaję głos młodzieży, którą oprowadzałem. Trzecioklasiści z gimnazjum mieli polecenie: "Porównaj ECS ze starą wystawą Drogi do Wolności".


.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...