25 sierpnia 2015

Czy możliwa jest "bornholmizacja" Gdańska?

Po odpoczynku na Bornholmie nic już nie jest takie samo. Przebywanie w tak przyjaznym dla człowieka środowisku uwydatnia to w jak nieprzyjaznym otoczeniu mieszkamy.

Co na Bornholmie zachwyca?
- spokojny ruch uliczny,
- liczne drogi rowerowe,
- drogi rowerowe tworzące sieć tras,
- pokojowe współistnienie aut, rowerów i pieszych.

Svaneke - rynek. Zwracam uwagę na współistnienie pieszych, rowerów, komunikacji miejskiej i samochodów.
Pokojowe współistnienie. Piesi, rowerzyści, autobusy, samochody. Wszyscy w jednym miejscu, bez budowania przejść dla pieszych z sygnalizacją.

Co się stało z wycinanymi "na potęgę" lasami w TPK? Rosną.

Zimą trójmiejskie media zalane były protestami w sprawie "rabunkowej gospodarki" w lasach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.

Przypominam, że "obrońcy przyrody" sprzeciwiali się wycinkom w lasach TPK. Żądali też wstrzymania ścinki zdrowych drzew, uporządkowania pozostawionych przez drwali gałęzi oraz naprawy szlaków rowerowych. Ich protest to głównie media społecznościowe gdzie zebrali ponad 4 tysiące głosów poparcia. Akcja ta wyszła również poza ekrany komputerów. Zainteresowała się nimi telewizja oraz radio. Wielokrotnie pisano o tym na portalu trojmiasto.pl. Sprawa dotarła do urzędników miejskich, nadleśnictwa a w końcu nawet ministerstwa oraz sejmu RP.

Moje zdanie w tej kwestii jest różne od protestujących.

19 sierpnia 2015

All Inclusive i jego wpływ na nasze miasto

Po raz pierwszy skorzystałem z uroków wypoczynku w formie 'all inclusive". Wytłumaczę się, że to był pomysł pani z biura. Bo i rzeczywiście wczasy w takiej formule wyszły znacznie taniej niż samodzielne kupowanie posiłków dzień w dzień. Dodatkowo korzystając z nauczycielskich wakacji nadrabiałem zaległości książkowe. Przeczytałem m.in. "Wannę z kolumnadą" Filipa Springera. Suma tych doświadczeń zaowocowała masą socjologicznych spostrzeżeń. Poniżej wymienię cztery:

1. Lubimy mieć wszystko

Tłumy dzień w dzień kupują wczasy w formie "ALL". To znaczy, że chcą odpoczywać w warunkach luksusu. Przez tydzień lub dwa spędzają czas w tym dobrobycie. Po powrocie do domu nadal by chcieli tak żyć. I to jest właśnie to! All Inclusive z ciepłych krajów próbujemy przenieść do naszych osiedli. Te wszystkie architektoniczne potworki, kolumnady, baseny na polu, ogrodzenia, kamery, serwis sprzątający, kelnerzy do usług - to przecież jest żywcem zaczerpnięte z wczasów ALL.

Alikanas - oliwne gaje, winogrona, morze
Luksus do naszej dyspozycji. Ogrodzone, schłodzone, wszystko tylko czeka na nasz kaprys. All Inclusive.

14 lipca 2015

Liczba mieszkańców Gdańska, Sopotu i Gdyni (aktualne dane)

       Trójmiasto to już dzisiaj nie tylko Gdańsk, Sopot i Gdynia. To cała konurbacja 7 połączonych ze sobą miast (od północy są to Wejherowo, Reda, Rumia, Gdynia, Sopot, Gdańsk i Pruszcz Gdański). Liczbę mieszkańców tych miast pokazano w poniższej tabelce. Dane pochodzą z 31 XII 2014 roku (GUS).


W Gdyni też są murale

Trójmiasto od kilku lat to wspaniałe miejsce do podziwiania murali. Miłośników tego typu sztuki zapraszam przede wszystkim na Zaspę, gdzie szare ściany bloków zamalowane zostały 54 malowidłami.

Ale okazuje się, że murale to nie tylko Zaspa. W Gdyni też jest ich całkiem sporo. Gdynianie też mają swój festiwal (Traffic Design) i także co roku odbywają się tam wernisaże. No i warto zaznaczyć, że murale w Gdyni, także tworzą artyści z całego świata.

Mi poznanie i zobaczenie kilkudziesięciu murali zajęło 2 godziny. Moją trasę przedstawia poniżsa mapka:

Przykładowa dwugodzinna trasa śladami gdyńskich murali
Od razu zaznaczam, że nie jest to optymalna trasa. Prowadzi ona często wzdłuż hałaśliwych jezdni. Czasem na drodze stanie nam też metalowy płot. Kilkukrotnie wchodzimy też na teren podwórek. Niestety nie znalazłem muralu koło JumpCity. Szkoda, że oficjalna mapka jest tak mało czytelna.

Nie ukrywam, że po kilku latach obserwowania murali na Zaspie, te gdyńskie zrobiły na mnie mniejsze wrażenie. Może winna była pogoda, może hałas uliczny. Przede wszystkim zwracam uwagę na to, że jest to zupełnie inna przestrzeń od Zaspy. Murale też są nieraz mniejsze, wetknięte gdzieś w zaułki podwórek.

Poniżej kilkadziesiąt podpisach zdjęć z czerwcowej wycieczki po gdyńskich muralach. Polecam klikać w linki. Tam możemy poznać inne dzieła tych artystów. Opisy murali w znacznej części podałem za stroną Traffic Design.

1. Murale w Gdyni - Seikon (PL) - 2014
Ten geometryczny mural znajduje się na ulicy Warszawskiej 72 (róg Witomińskiej i Warszawskiej). Zupełnie inaczej wygląda w pełnym słońcu, dlatego odsyłam do zdjęć pod linkiem artysty.

Na Zaspie przybyło nam pięć murali

Jakie cuda dzieją się na Zaspie, można się przekonać co roku w lipcu. To szare blokowisko od 1997 roku zaczęło przemieniać się w galerię sztuki. Co roku przybywało na tym osiedlu po kilka murali. Obecnie mamy ich już 54. Spacer wśród tych wielkich malowideł powinien w każdym wzbudzić jakieś emocje. 

W tym roku przybyło nam kolejnych pięć murali. Wszystkie w jakiś sposób nawiązują do hasła: "Każdy dzień jest ważny".

1. Monstfur (POLSKA)


Mural częstochowskiej grupy Monstfur przedstawia łopian.
Monstfur to dwóch artystów z Częstochowy. Mural przedstawia łopian, który jest tak powszechny, że aż go nie zauważamy. Dlatego go tak przeskalowano
i tu właśnie przedstawiono.

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...