14 kwietnia 2016

Spotkanie w Letnicy w sprawie Drogi Zielonej i tunelu pod Pachołkiem czyli manipulują i czarują

W Letnicy odbyło się spotkanie w sprawie planowanej przez miasto budowy trasy Nowej Spacerowej z tunelem pod Pachołkiem oraz drogą przez Przymorze i Zaspę aż do tunelu pod Martwą Wisłą.
Obejrzeliśmy dwie prezentacje. Pierwsza Biura Rozwoju Chwaszczyna Gdańska i druga BPBK. Zespoły architektów i projektantów napracowały się i teraz przekonują mieszkańców, że to co oni proponują jest najlepszą ścieżką rozwoju miasta.

Na spotkaniu pojawiło się ok. 20 osób.

Nie zgadzam się z tym. Słuchanie tej wizji sprawiło mi niewątpliwy ból. Dlaczego?

Była mowa o rozwoju miasta do wewnątrz a tymczasem budowa tak wygodnego połączenia miasta i terenów nadmorskich z dalekimi przedmieściami ma niewiele wspólnego ze zrównoważonym rozwojem. Będzie to dalsze rozciąganie tkanki miejskiej. To zachęta to wyprowadzki na Kaszuby z których nad morze i do pracy będzie jedynie 20 minut autem.

Mimo wszystko autorzy mówią, że celem projektu ma być zrównoważony rozwój i poprawa warunków życia mieszkańców. Wydaje mi się, że słowo mieszkańcy jest niestety rozumiane często jako kierowcy.

Nowy tunel ma mieć okresowe buspasy. To niezłe rozwiązanie, wolałbym jednak prostsze i dużo tańsze (poszerzenie obecnej Spacerowej w formie z buspasami + zmiana organizacji ruchu w Oliwie na wspierającą komunikację miejską). Obawiam się też, że te buspasy mogą później zniknąć na skutek protestów kierowców stojących w korku w tunelu.

Nowa droga na Przymorzu ma nie wchodzić w tereny zielone. Ma iść na ich granicy. Ma być przyjazna pieszym (w rozumieniu kierowców). Odległości między przejściami dla pieszych na odcinku przymorskim mają wynosić od 320 do 540 metrów. Dla kierowców do rzeczywiście bardzo mało. Dla pieszych już całkiem sporo.

Najbardziej mnie oburza jednak nazwa tego odcinka: Zielony Bulwar. Słowo bulwar w słowniku wyrazów obcych wyjaśniono następująco:
"Szeroka wysadzona drzewami ulica spacerowa w dużym mieście".
Tymczasem na tym pseudobulwarze będzie jeździć 1500 samochodów na godzinę licząc je w obu kierunkach w popołudniowych godzinach szczytowych. Dla mnie to okropne kłamstwo i manipulacja!
W hałasie porównywalnym do odgłosu odkurzacza piesi mają spacerować wzdłuż drogi tylko dlatego, że nazwiemy ją bulwarem? Zgodnie z przytoczoną przeze mnie słownikową definicją bulwaru tę nazwę należałoby przenieść na odcinek leśny gdyż jest tam ulica Spacerowa tylko pisana z Wielkiej litery.

Na moją opinię, że bulwar to kłamstwo i manipulacja wiceprezydent odpowiedział mi, że w Nicei też mają bulwar i jeździ tam jeszcze więcej samochodów. Fajnie, że Piotr Dwojacki podał od razu przykład paryskiego bulwaru peryferyjnego który był wielkim niewypałem.

Przyznano, że rozwiązania komunikacyjne na dolnym tarasie są na chwilę obecną niezłe a nowa trasa jedynie je dopełni. Dodam że kosztem 2 miliardów złotych z naszych podatków.

Jeśli chodzi o przebieg drogi to można o nim sporo poczytać w publikacjach miejskich stron internetowych. Moją uwagę przykuł fragment w Renuszewie z rozplotem. Podróż starym odcinkiem Spacerowej będzie możliwy, ale ma być niezachecajacy. Czyli dla Oliwian niewiele się zmieni. Poprawi się na pewno sytuacja na Rybińskiego. Ale korek na dole Spacerowej wcale nie musi zniknąć. Do ul. Polanki przejazd będzie zachowany. W tunelu będą 2 pasy. Buspasy mogą też powstać na Grunwaldzkiej przy granicy w Sopocie.

Tyle moich wrażeń na szybko i przez telefon. Pozdrawiam i łącze się w bólu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za każdy komentarz dziękuję.

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...