Ostatnio "zwiedzam":

16 września 2015

Notatki z wycieczki - ECS i Muzeum Zegarów Wieżowych

Kolejna wycieczka z klasą turystyczną za nami. Grupa niewielka, kameralna - wycieczka, myślę, że w ciekawe miejsca. Młodzi zainteresowani. Razem spędziliśmy 6,5 godziny. To w dużej mierze wynik zaangażowania klasy, która pozytywnie podchodziła do propozycji zwiedzania kolejnych obiektów. Moje spostrzeżenia z wycieczki:

1. Mur berliński i mur Stoczni Gdańskiej mogą się mylić

Mur Stoczni Gdańskiej i Mur Berliński
Mur Berliński i Mur Stoczni Gdańskiej


Te dwa kawałki murów stojących przy ul. Wały Jagiellońskie tuż przy siedzibie Solidarności - to ciekawa pamiątka dawnych podziałów. Na pierwszy rzut oka trudno rozróżnić, który mur jest z Gdańska, a który z Berlina. Okazało się, że jednak ten betonowy pochodzi z Berlina a ceglany z Gdańska. We wrześniu 2014 roku mur ze stoczni zniszczył kierowca biorący udział w kolizji. Po kilku miesiącach mur odbudowano.
Dla przypomnienia Mur Berliński w latach 1961-1989 dzielił stolicę Niemiec na dwie części. Część zachodnia była nim otoczona i tworzyła swego rodzaju wyspę kapitalizmu w socjalistycznym kraju. Stocznia Gdańska w sierpniu 1980 roku, jeśli spojrzymy na nią symbolicznie, też była taką wyspą wolności i nadziei.

2. Gra planszowa świetnie opisuje dawną rzeczywistość. Lepiej niż niejedno muzeum.


ECS
Gra planszowa na Placu Solidarności
Od 2 lat praktykuję z grupami gimnazjalnymi uliczną grę chodnikową na Placu Solidarności. Ta prosta, ale pomysłowa zabawa świetnie się sprawdza jako podsumowanie wizyty w Europejskim Centrum Solidarności. Konieczny jest komentarz nauczyciela-przewodnika, ale najważniejsza jest dobra zabawa. Tym razem najwięcej zaciekawienia wzbudziło pole:
ECS
Z wczasów w Bułgarii przywozisz kożuch. Zamieniasz go z sąsiadami na radziecką lodówkę Mińsk. Już nie musisz trzymać masła za oknem!"




3. Europejskie Centrum Solidarności

ECS

O oprowadzaniu po ECS pisałem już rok temu. Tekst ten nadal jest aktualny. Sama wystawa w zasadzie się nie zmieniła. W samym budynku zapełniła się natomiast przestrzeń na parterze. Dla najmłodszych wybudowano "Wydział Gier i Zabaw", mamy też sklep z pamiątkami, taras widokowy, restaurację i kawiarnię. To ważne miejsca - dzięki nim warto tu zajrzeć, nawet bez zwiedzania samej wystawy.
Młodzież zwracała mi uwagę, że w ECS czuli się jak w Bramie Poznania, którą widzieli pół roku wcześniej. Podobieństwo widać zwłaszcza w prześwitach między salami.

4. Starszy pan jechał na chodniku i dzwonił....

To zadziwiające, że ludzie, którzy łamią przepisy mają jeszcze czelność ostrzegać/rozpędzać stojących turystów przez użyciu dzwonka.

5. Kościół św. Bartłomieja
Kościół św. Bartłomieja - obecnie cerkiew
Wnętrze cerkwi grecko-katolickiej w Gdańsku.
W drodze z ECS do kościoła św. Katarzyny zajrzeliśmy do kościoła św. Bartłomieja. Była to dla większości uczniów pierwsza wizyta z cerkwi. Ta świątynia to jedna z wielu katedr Gdańska. 

6. Madison

Nie lubię centrów handlowych (tu dlaczego). Nie są one miastotwórcze, zwłaszcza gdy stawia się je w centrach miast. Dlatego przerwy zakupowej nie było. Minuta na przejście musiała wystarczyć.

7. Muzeum Zegarów Wieżowych
Muzeum Zegarów Wieżowych
Barwne wnętrze Muzeum Zegarów Wieżowych


Muzeum Zegarów Wieżowych
Carillon kościoła św. Katarzyny z bliska
To muzeum jest jednym z moich ulubionych. Dlaczego? Bo w cenie biletu mamy trzy atrakcje:
- największą kolekcję mechanizmów zegarowych z wież z całej Polski i nie tylko,
- widzimy z bliska największy gdański carillon,
- możemy wejść na wieżę kościoła i oglądać jeden z ciekawszych widoków w mieście.

I tak też zrobiliśmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za każdy komentarz dziękuję.

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...