Ostatnio "zwiedzam":

27 marca 2014

"Domek Bieruta" w Gdańsku

Trójmiasto jest zadziwiające. Przy okazji przerwy w Olimpiadzie Wiedzy o Gdańsku, skorzystałem z godziny czasu i pospiesznie poszedłem na ulicę Legnicką. Czemu tam? Już piszę.

W wielkiej, grubej księdze Petera Oliwera Loewa pt. Gdańsk i jego przeszłość, na stronach 318-320 wspomniano o pierwszych znanym nam w Gdańsku obchodach rocznicy misji św. Wojciecha. Działo się to w trudnych, powojennych czasach. Ledwo dwa lata po zmianie granic i dramatycznej zmianie ludności.



Przed wojną, w czasach pruskich i niemieckich o tej rocznicy nie chciano pamiętać, gdyż nawiązywała ona do czasów słowiańskich. W dodatku św. Wojciech to przecież polski święty! Wspominano inne wydarzenia. Najważniejszym takim wydarzeniem był Pokój Oliwski z 3 maja 1660 roku kończący wojny szwedzkie. Po I wojnie światowej próbowano przebić się do świadomości mieszkańców ze wspominaniem dnia wmurowania kamienia węgielnego przy Baszcie Narożnej (26 III 1343). Później flagi wywieszano 18 marca w rocznicę pierwszej wzmianki o osadzie kupieckiej w Gdańsku (1178 rok).

W polskim Gdańsku nacisk położono na czasy piastowskie, kiedy to Gdańsk zamieszkiwali Słowianie. Akcentowano zwierzchność książąt polskich nad Pomorzem. Dlatego władze Gdańska w 1947 roku postanowiły uczcić 950 rocznicę misji św. Wojciecha w Gdańsku, dzięki któremu Gdańsk pierwsz raz pojawił się na piśmie (Jan Kanapariusz, Żywot św. Wojciecha, 999 rok). Władze chciały te nowe święto obejść uroczyście i z pompą, ale zaprotestował sam prezydent RP - Bolesław Bierut. Uznał, że elementy religijne nie są w ogóle warte wspominania i zaproponował by skromniejsze środki przeznaczyć na pomoc dla robotników. Decyzji nie zmieniło nawet uznanie Bieruta za honorowego obywatela Gdańska.

W efekcie 10 VIII 1947 roku na ulicy Legnickiej 14 w Gdańsku oddano do użytku domki dla robotników. Początkowo sądziłem, że te domki robotnicze to te chałupki:

Domki na Legnickiej

Ale to nie te domy. Wróciłem do domu. Już zacząłem coś pisać, przeglądać jakieś stare zdjęcia, biogram Bieruta, kroniki filmowe. Okazało się, że Bierut nie był na uroczystym przekazaniu kluczy do nowych mieszkań, a ów dom nosi nr 14, czyli nie chodzi o powyższe niskie domki, ale o poważne bloki o architekturze "socrealizującej" mieszczące się 200 metrów dalej. 

Także tydzień później czekała mnie kolejna wycieczka i jej wynikiem jest to zdjęcie: 


Dom z 1947 roku zbudowany 950 lat po misji św. Wojciecha
Właśnie gdzieś przed tym domem na ulicy Legnickiej 14 w 1947 roku odbyła się uroczystość przekazania kluczy do nowych mieszkań. Mieszkańcami zostali m.in. obrońca Westerplatte, obrońca Poczty Polskiej, członek przedwojennej Polonii gdańskiej, repatriant i stoczniowiec.  

Mam jeszcze chęć znaleźć relację z tego wydarzenia w prasie codziennej (Biblioteka PAN). Ale to może kiedy indziej. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za każdy komentarz dziękuję.

.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...